Aktualności

Podsumowanie kondycji roślin po fazie ukorzeniania

Warto w tym okresie uprawy przyjrzeć się i ocenić kondycję naszych roślin. Dobra ocena sytuacji będzie podstawą do podejmowania dalszych decyzji uprawowych i uniknięcia błędów. Celem mijającego okresu było uzyskanie generatywnych roślin, dobrze ukorzenionych w macie, z zawiązanymi owocami na pierwszych gronach, co jak podkreślaliśmy wielokrotnie dla naszych odmian mięsistych wielkoowocowych (Growdena, Bigdena, Macarena) jest bardzo ważną - a nawet kluczową sprawą - jeśli chce się wykorzystać cały potencjał tych odmian. Niestety, warunki deficytu światła w początkowym okresie produkcji utrudniły to zadanie. Sprawdziła się jednak zalecana przez nas strategia uprawy polegająca na dużej różnicy temperatur między dniem a nocą (chodziło tu przede wszystkim o temperaturę rośliny, a nie powietrza w szklarni). Najlepsze rezultaty osiągnęli ci producenci, którzy nie bali się utrzymywania krótkich, ale dość wysokich szczytów południowych (22 a nawet 25°C). Niektórzy producenci przesuwali te szczyty bardziej po południu, łącząc je od razu z obniżaniem przednocnym, nawet poniżej 14°C (zwłaszcza jeśli stosowali podwieszaną folię). Dobre efekty uzyskiwali ci producenci, którzy utrzymywali dość ciepłą drugą noc - na poziomie około 17°C, regulując temperaturę średniodobową długością i głębokością przechłodzenia przednocnego.


Odpowiednia strategia temperaturowa to nie jedyny klucz do sukcesu, aby osiągnąć zamierzony cel - bardzo ważne w tym roku było właściwe nawadnianie roślin. W większości gospodarstw nawadnianie w okresie trzymania roślin obok otworów, było prawidłowe. Problemy zaczęły się dopiero po wstawieniu roślin na otwory. W większości przypadków stawianie roślin na otwory na matach wypadło w okresie dobrej słonecznej pogody, co znacznie przyspieszyło ich ukorzenianie, przy odpowiedniej strategii podlewania można było w tym sezonie uzyskać bardzo szybkie przerośnięcie maty i zbudować mocny system korzeniowy. Dobre rezultaty osiągnęli Ci producenci, którzy po wstawieniu roślin na otwory prawidłowo sterowali wilgotnością maty, obniżając jej wilgotność o 7% tygodniowo. Taki spadek wilgotności maty należało utrzymywać przez około 4 do 5 tygodni, co łącznie daje w granicach 32%. Przyjmując, że nasączona mata po przecięciu ma wilgotność około 95%, po upływie wskazanego wyżej okresu otrzymamy wilgotność na poziomie 63%. To jest poziom ,który uzyskujemy przy 4-5 gronie, od tego momentu zaczynamy podnosić wilgotność w macie - tak aby przy 6-7 gronie uzyskać optymalną wilgotność w granicach 75%.


W tym sezonie bardzo dobrze również sprawdził się sposób, w którym stawiamy rośliny na maksymalnie nasączone, nieprzecięte maty i przez kilka dni nie podlewamy, aż do momentu, kiedy rośliny wypijają cały zapas wody. Wówczas przecinamy matę i zaczynamy podlewanie kontynuując cały czas strategię obniżania wilgotności w macie opisaną wyżej. Generalnie - dobre efekty osiągnęli producenci, którzy zmusili rośliny do wysiłku w zdobywaniu wody (stres wodny).

1

Zdjęcie przedstawia rozbudowanie systemu korzeniowego roślin szczepionych na podkładce Arnold, trzy tygodnie po wstawieniu roślin w otwory na matach. Luty 2011 Gospodarstwo Państwa Laskowskich, Baniocha.

 

 

 

 

W poprzednim liście zwracaliśmy uwagę na problem pompowania łodyg wodą po zakorzenieniu się roślin w macie. Również w tym sezonie po bardzo dobrym zakorzenieniu się roślin wielu gospodarstwach wystąpił ten problem mimo dobrej słonecznej pogody, która stymulowała aktywność roślin i ich intensywną transpirację. Naszym zdaniem słoneczna pogoda zmyliła trochę producentów, którzy przecenili zapotrzebowanie roślin na wodę w tym okresie. Określenie prawidłowej ilości wody nie jest łatwe, ponieważ wpływa na to wiele powiązanych ze sobą czynników, włącznie z charakterystyką poszczególnych obiektów szklarniowych. Naszym zdaniem sprawdza się bardzo prosta metoda przyjmująca, że roślina potrzebuje minimalnie 100ml na każde rozwinięte grono na pęd. Dotyczy to pogody pochmurnej, gdyż jest to minimalna wartość. Jeśli mamy dzień bardzo słoneczny, wówczas ilość tę możemy podwoić - uzyskując 200ml na grono. Ilość te można nieco zwiększyć, jeśli specyfika obiektu szklarniowego tego wymaga (szklarnie suche, o niskiej wilgotności) lub ze względu na niskie temperatury, zmuszające do trzymania wysokich temperatur rur systemu grzewczego. Taka orientacyjna metoda sprawdza się jednak w początkowej fazie uprawy - do najwyżej 5 grona.


Istotnym zagadnieniem jest również czas ostatniego podlewania. Żelazna reguła mówi, że nawadnianie kończymy najpóźniej 3 godziny przed zachodem słońca, nawet w słoneczne dni, co dotyczy całego sezonu uprawowego. W lutym dzień kończy się na początku około 16:30, a w końcu miesiąca jest to 17:20. Oznacza to, że nawadnianie powinniśmy kończyć odpowiednio 13:30 i 14:20, nie oznacza to początku cyklu, ale zakończenie podlewania w ogóle. Obserwując uprawy w całej Polsce uważamy, że nawet w końcu lutego, przy słonecznych dniach nawadnianie powinno się kończyć przed godziną 14:00. Niektórzy producenci skarżyli się, że mimo dość niskiej wilgotności w macie nie mogą zahamować grubienia łodygi, myślimy, że właśnie było to związane ze zbyt późnym kończeniem nawadniania - rośliny wypijały wodę, ale nie mogły już jej wytranspirować. Duży wpływ mogła tu też mieć zbyt niska temperatura utrzymywana w szklarni, szczególnie podczas okresu drugiej nocy.

2

Zdjęcie przedstawia bardzo mocny wierzchołek i łodygę, która nadmiernie grubieje. Rejon Kalisza połowa lutego 2011.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sytuację mijającego sezonu dobrze obrazuje przykład pokazany na zdjęciach poniżej, zaobserwowany w jednym z gospodarstw pod Warszawą, uprawiających odmianę Macarena. W gospodarstwie znajduje się kilka obiektów szklarniowych rożnego typu - starsze wolnostojące szklarnie i szklarnie typu holenderskiego zblokowane. We wszystkich obiektach jest uprawiana Macarena. W jednej ze szklarni pojedynczej zasadzono rośliny na drugorocznych matach, obiekt ten jest najcieplejszy w porównaniu do pozostałych, łatwo jest w nim utrzymać żądane temperatury. Rośliny we wszystkich obiektach były na początku nawadniane bardzo podobnie, więc dla roślin na drugorocznych matach w cieplejszym obiekcie była to strategia bardzo sucha. W pozostałych obiektach w mroźne dni lutego było bardzo trudno dogrzać uprawę. Porównanie wyglądu roślin i charakteru ich wzrostu może nas wiele nauczyć.

3

 

Zdjęcie przedstawia roślinę z opisanej wyżej szklarni cieplejszej, rosnącą na zeszłorocznych matach, w związku z czym roślina odczuwała stres wodny. Roślina jest bardzo generatywna, ciemna trochę wybiegnięta, zaczyna kwitnąć dość blisko wierzchołka, grona są prawidłowo uformowane i co najważniejsze - roślina bardzo dobrze zawiązała owoce. W tym konkretnym przypadku, ponieważ rośliny były posadzone na starych matach, rośliny nie rozbudowały wystarczająco dobrze systemu korzeniowego, ale ponieważ było to dopiero trzecie grono sytuacja jest jeszcze do nadrobienia (przy prawidłowej strategii nawadniania), mamy jednak najważniejszą efekt - owoce.

 

 

 

 

 

4Dla porównania - tak wyglądały rośliny ze szklarni, gdzie temperatury były dość niskie zwłaszcza w nocy, rośliny nie miały też stresu wodnego, widzimy więc grubiejącą łodygę, rośliny są wolniejsze od poprzednich we wzroście i rozwoju, a co najbardziej niepokojące wiązanie i wzrost młodych owoców na pierwszym gronie jest zaburzony.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tomato Academy - 23 / marzec / 2011